poniedziałek, 23 listopada 2009

Sun Moon Lake

Ok w końcu zebrałem się żeby napisać coś na blogu. Dostałem parę skarg za lenistwo w pisaniu wiec postaram się teraz to nadrobić. Mam nadzieję, że jeszcze to ktoś czyta :)

Zacznę od krótkiej relacji z pierwszego integracyjnego wyjazdu naszej grupy exchange studentów. Było to jakoś pod koniec września, wybraliśmy się na weekend do najsławniejszego jeziora na Tajwanie - Sun Moon Lake. Data wyjazdu nie była przypadkowa ponieważ podczas weekendu w którym tam wyruszyliśmy odbywał się największy event pływacki na świecie. Wzięło w nim udział 25,888 osób (w tym Crono i Martin :) pobijając tym samym światowy rekord. Przez cała niedzielę można było obserwować sznur pływaków ciągnący się przez całą długość jeziora. Dystans do przepłynięcia wynosił 3,300 metrów a pokonanie go zajmowało około dwóch godzin. Aby wziąć udział w tym przedsięwzięciu trzeba było wydać około 100zł jednak słowiańską tradycją chłopaki wbili się na krzywy ryj zaliczając wszystko za frajer :P

Poza tym wycieczkowy standard, trochę zwiedzania, trochę picia i kupa dobrej zabawy. Spanie pod namiotami dało radę choć 5 osób w naszym małym, pseudo 4-osobowym namiocie nie należało do najwygodniejszych przeżyć :P

Poniżej trochę fotek.



Jazda w autokarze przypominała wspaniałe czasy licealnych wycieczek :)



Rozkładanie namiotów było największym wyzwaniem wyprawy na szczęście dziewczyny elegancko to ogarnęły :)



Zwiedzanie malowniczej świątyni.



Uroczy koreańsko-japoński skład naszego namiotu :)



Tak to wyglądało w niedziele.



Widok na jezioro z naszego pola namiotowego.



I na koniec bardziej profesjonalna fota Sun Moon Lake skradziona z internetu :P

0 komentarze:

Prześlij komentarz